Q&A: fotoreporter na temat dokumentowania Kuby, kwestionowania stereotypów kraju

pomimo amerykańskiej fascynacji Kubą, życie tam nadal jest tajemnicą dla wielu outsiderów–niewiele pomogły media o wyspie. Teraz, śmierć Fidela Castro daje możliwość wyjścia poza zmęczone tematy, od komunizmu do starych samochodów, w kierunku lepszego zrozumienia narodu, który miał tak ogromny wpływ na politykę USA.

Lisette Poole jest kubańsko-amerykańską fotoreporterką. Jeden z jej nowszych projektów, opublikowany w zeszłym miesiącu z czasem, opisuje podróż dwóch kobiet, które przeżyły 8000 mil podróży, aby dostać się do USA. Jej celem, jak mówi, było uchwycenie dynamicznego kraju, który rozwija się poza narracjami.

CJR rozmawiała z Poole o błędnych wyobrażeniach o Kubie, o tym, jak podchodzi do swojej pracy i jak media powinny przemyśleć jej zasięg.

Poole_6.JPG

fani tłumnie oglądają plan tego teledysku kręconego w Starej Hawanie. Zazwyczaj Gwiazdy reggaetonu są mobbowane przez fanów, gdziekolwiek się udają.

co początkowo zainspirowało cię do dokumentowania codziennego życia na Kubie?

dorastałam słuchając i gadając o Kubie całe życie, bo moja mama jest stamtąd. Wyjechała, gdy miała 12 lat i pozostała bardzo mocno związana z rodziną, wyspą i kulturą. Dorastałem więc w bardzo silnie identyfikowanym kubańskim domu. Zacząłem tam podróżować w szkole średniej, a po ukończeniu studiów fotoreportażowych na San Francisco State University, zacząłem wracać na Kubę i zobaczyć, że nawet jako ktoś, kto dorastał wiedząc stosunkowo dużo o wyspie i kulturze, byłem bardzo zaskoczony tym, co znalazłem, gdy spędzałem tam długie okresy czasu. Mogłem od razu powiedzieć, że mam szczególny wgląd lub obowiązek pokazać Tę Kubę, którą widziałem– to nie było przedstawiane w zewnętrznych mediach lub w ogóle. Jak na kogoś takiego jak ja, który, jak sądzę, był bardziej narażony na kontakt z Kubą niż większość Amerykanów, czułem się pociągnięty, aby wrócić i dalej szukać historii, projektów i wizualnych sposobów wyrażania tego, co znalazłem.

co dokładnie cię zaskoczyło?

Zapisz się na codzienny e–mail CJR

biorąc pod uwagę historię rewolucji kubańskiej, komunistycznego rządu i Fidela Castro–który był tak silną postacią i zasadniczo twarzą Wyspy-nie spodziewałem się znaleźć tak tętniącego życiem miejsca. Jest kolorowy i sposób, w jaki ludzie wchodzą ze sobą w interakcję, jest bardzo podobny do amerykańskiego społeczeństwa. Ludzie byli czasem bardzo ciepli, przyjaźni i głośni. To, co znalazłem, było przeciwieństwem tego, czego się przynajmniej spodziewałem.

Poole_9.JPG

młoda para w parku Lenina po kąpieli w zalanym amfiteatrze Parku.

jakie są niektóre stereotypy Kuby, które często widziałeś?

dorastałem oglądając filmy dokumentalne o Kubie i oglądając zdjęcia Kuby, ponieważ moja mama zawsze konsumowała media. Więc zawsze była gazeta, artykuł w magazynie, nowy film lub coś nowego, co było przede mną na temat Kuby przez całe moje życie. Mimo to wciąż rzadko widziałem więcej niż kilka podstawowych zdjęć starych samochodów, Che, czegoś związanego z rewolucją, a może pomnika narodowego. Zawsze tylko podstawowa garść obrazów. Czasami wrzucano tam plażę, ale zauważyłem, że nie ma zbyt wielu zdjęć prawdziwych ludzi. Chociaż ta narracja jest prawdziwa, to jest o wiele więcej w tej historii.

Jak to było, gdy zacząłeś dokumentować Kubę? Czego szukałeś?

kiedy po raz pierwszy zacząłem podróżować na Kubę, pierwszy projekt, jaki zrobiłem, dotyczył mojej rodziny. Spędziłem lato 2010 poznając całą rodzinę mojej matki. Fotografowałem je i jednocześnie Szukałem historii. Mniej więcej w połowie mojej podróży rozmawiałem z lokalnym artystą i przyjacielem, który uświadomił mi, że historia, którą robiłem o mojej rodzinie, była historią, której szukałem. Moim przewodnikiem był pomysł, że to życie, które zostawiła po sobie moja mama i jakie mogłoby być moje życie, gdyby zdecydowała się zostać.

Poole_8.JPG

Goście Kabaretu Guanimar podczas występu w Chacal Yakarta na obrzeżach Hawany. Opłaty za wstęp są równe średniej miesięcznej pensji kubańskiej ($20).

czego szukasz pisząc artykuł?

mój cel jest wciąż ten sam-po prostu pokazać Kubę, którą widzę, którą chcę, aby ludzie widzieli, lub którą jestem podekscytowany. Zadaję sobie pytanie, co mnie interesuje, czego jeszcze nie omówiono lub czego ludzie nie widzieli, co może być nieoczekiwane?

co kryje się za zdjęciami opublikowanymi w czasopiśmie ” długa droga do Ameryki?”

wszyscy mamy rodzinę, przyjaciół i sąsiadów, którzy opuścili swoje ojczyzny, aby udać się do USA. To będzie ważna historia do opowiedzenia aż do końca świata.

dla tej konkretnej historii, po mieszkaniu na Kubie przez ostatnie dwa lata, naprawdę się do niej skłaniałem. Prowadziłem badania i odkryłem, że więcej Kubańczyków opuszczało wyspę niż opuściło ją w ciągu dziesięcioleci. Więc pomyślałem: „OK, dlaczego? Co to za rozłączenie? Nie ma jednej odpowiedzi, ale myślę, że wiele z nich ma związek z Polityką USA. Ludzie czują, że kubańska ustawa adaptacyjna zniknie, więc zastanawiają się, dlaczego nie skorzystać.

to zaczęło się jako osobisty projekt. Przez jakiś czas spotykałem się z jedną z kobiet z tej historii i rozmawialiśmy o moim zainteresowaniu robieniem tego typu historii. Kiedy zdecydowała się na tę podróż, powiedziała mi i rozmawialiśmy o tym, że jadę z nią. Raz wcześniej przedstawiałem ten pomysł, ale kiedy już miałem tematy, wróciłem, aby go przedstawić ponownie i byli podekscytowani na szczęście, więc tak znalazł się dom.

Poole_3.JPG

po przejechaniu do Brazylii Marta i Liset nerwowo czekają na sygnał, który ma biec do oczekujących samochodów.

jak zmienia się twój proces, gdy wykonujesz pracę osobistą w porównaniu z pracą przyporządkowaną?

kiedy robię osobisty projekt, Mam dużo więcej czasu i dużo więcej swobody. Moje osobiste projekty często stają się o wiele bardziej związane z moimi relacjami z tematami-ludźmi, którzy ostatecznie wpuszczą mnie do swojego życia na dłuższy okres czasu. Z drugiej strony, kiedy strzelam na zlecenie, mogę mieć jeden dzień, by być w czyimś życiu. W tym czasie nadal chcę uzyskać zdjęcie, które myślę, że opowiada historię i idzie z pisemnym zadaniem. To zupełnie co innego niż spędzanie sześciu miesięcy, roku czy lat z tymi samymi ludźmi.

jakie nieporozumienia na temat Kuby uważasz za najbardziej frustrujące?

Och, jest ich tak wiele. Dla mnie największym błędem, jakie zauważyłem, jest to, że Kubańczycy jakoś nie rozumieją, jak dobrze to mają. Uważam, że jest to naprawdę frustrujące, ponieważ Kubańczycy naprawdę rozumieją korzyści, jakie mają ich rząd i systemy–będą pierwszymi, którzy ci powiedzą. Edukacja, opieka zdrowotna, bezpieczeństwo–mam na myśli kilka lat temu Kuba została uznana za jeden z najbezpieczniejszych krajów w obu Amerykach. Kubańczycy to kochają i to rozumieją. Więc kiedy zdecydują się wyjechać i na przykład przyjechać do Stanów Zjednoczonych i zaangażować się w nasz cały ekonomiczny styl życia, wiedzą, co po sobie zostawiają. Nadal podejmują tę decyzję, bo chcą lepszego życia. Kubańczycy są pod silnym wpływem Stanów Zjednoczonych. Zdecydowanie oglądają więcej amerykańskich filmów i programów telewizyjnych niż ja. Widzą to, wiedzą, że jesteśmy tuż obok, więc chcą romantycznych ideałów wielu rzeczy i łatwiejszego życia. Nie można nikogo winić za to pragnienie.

czy Ameryka kiedykolwiek potrzebowała strażnika mediów bardziej niż teraz? Pomóż nam dołączając do CJR już dziś.

Carlett Spike jest niezależnym pisarzem i byłym członkiem CJR Delacorte. Śledź ją na Twitterze @CarlettSpike.

TOP IMAGE: panorama Marty z innymi migrantami przejeżdżającymi przez Ekwador autobusem. W ciągu jednego dnia przemierzyli całą Ekwador od granicy peruwiańskiej do kolumbijskiej. Fot. Lisette Poole

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.