jaka ' jest wartość netto?

spis treści

oryginalny układ

kiedy milion dolarów to dużo pieniędzy, łatwo było wypracować zdrowy skandal z powodu oszałamiających zarobków sportowców. Ale do tej pory nasze umysły były tak często i dogłębnie zagmatwane, że doszliśmy do wniosku, że żadna suma nie jest zbyt ogromna dla supergwiazdy. Gdy liczby mijają nasze przeszklone oczy, nawet nie mrugamy. Barry Bonds podpisał kontrakt wart 44 miliony dolarów? Jasne, w porządku. Troy Aikman dostanie 50 milionów ? Nieważne. Derrick Coleman odrzuca 69 milionów dolarów z New Jersey Nets, ale jest gotów przyjąć 90 milionów ? Zgoda. Zapłać mu.

Derrick Coleman?

ten sam Derrick Coleman, który dwa lata temu odmówił ponownego udziału w meczu, gniewnie mówiąc wtedy trenerowi Billowi Fitchowi: „Zejdź mi z oczu!”? Ten Derrick Coleman? Ten, który nie dostał się do NBA All-Star team aż do tego sezonu? Derrick Coleman, który przez ostatnie dwa sezony zakładał siatki na plecach i niósł je aż do końca…pierwsza runda play-offów? Bez wątpienia, Coleman, pierwszy gracz wybrany w drafcie 1990, jest jednym z najlepszych napastników w lidze, ale co osiągnął, że jest wart największego kontraktu w historii NBA? To za mało.

Liga wkracza na niebezpieczne terytorium. Oferując kontrakty o niespotykanej długości i wartości, drużyny NBA stworzyły nową dzielnicę zarobkową i, co gorsza, zaczęły wypełniać ją graczami, którzy jeszcze nie zasługują na to, by tam mieszkać. W październiku Charlotte Hornets podpisali kontrakt z Larrym Johnsonem, który miał dwa sezony i zaplecze pod jego pasem, na przedłużenie o osiem lat kontraktu, co spowodowało, że umowa warta była 84 miliony dolarów w ciągu 12 lat. Podobnie jak Coleman, Johnson jest doskonałym młodym talentem i, podobnie jak Coleman, ma zbyt krótkie rèsumè, aby uzasadnić tak drogie długoterminowe zaangażowanie. Ale Charlotte chciała się upewnić, że Johnson nie odejdzie jako wolny agent po tym, jak jego pierwotny sześcioletni kontrakt wygasł w 1998 roku.

ta strategia już grozi strzałem w szerszenie. Przewlekła dolegliwość kręgosłupa przesunęła Johnsona w nieskończoność—opuścił 19 z pierwszych 45 meczów Charlotte w tym sezonie – i może to mieć długotrwały wpływ na jego grę. Warto zauważyć, że plecy Colemana od czasu do czasu również się na nim rozpalały. Jak mądrze byłoby, gdyby Nets podjęli podobne ryzyko, rozbijając bank, by podpisać z Colemanem ogromny, gwarantowany kontrakt, który opiera się bardziej na jego potencjale niż na jego wynikach?

w październiku New Jersey zaoferował Colemanowi ośmioletni kontrakt wart 69 milionów dolarów, z gwarancją 56 milionów dolarów, ale on i jego prawnik, Harold MacDonald, kazali Nets spróbować ponownie. W zeszłym tygodniu MacDonald i dyrektor generalny New Jersey Willis Reed doszli do słownego porozumienia w sprawie dziewięcioletniej, 90-milionowej umowy, z gwarancją 75 milionów dolarów. Kiedy jednak Reed przyjął ofertę na własność Nets, właściciele wycofali się z umowy, a pod koniec tygodnia mówiono, że klub rozważa możliwość wymiany Colemana. Niemniej jednak, Nets wyraźnie są skłonni zapłacić Colemanowi więcej niż 50 milionów dolarów, które zespół jest szacowany na wartość, nadając nowe znaczenie terminowi ” gracz franczyzy.”

jeśli te ultrabuck, długie oferty będą regularnie rzucane – żółtodzioby Chris Webber z Golden State Warriors i Anfernee Hardaway z Orlando Magic podpisali również kontrakty o wartości ponad 60 milionów dolarów ostatniej jesieni-drużyny byłyby mądre, aby przestrzegać dwóch zasad, aby zidentyfikować rzadkiego gracza, który jest naprawdę godny takiego kontraktu. Po pierwsze, sama umiejętność koszykówki nie wystarczy. Gracz musi podnieść swoją drużynę do mistrzostwa-kaliber gry, albo musi przynajmniej umieścić fanów na siedzeniach. Coleman też nie pokazał, że potrafi. Po drugie, gracz musi wykazywać się wysokim stopniem profesjonalizmu i wzorową etyką pracy-inne obszary, w których Coleman, który ma reputację wybiegu czasami, nie zdobywa wysokich ocen. „Jeśli mam zapłacić takie pieniądze, chcę wiedzieć, że facet będzie bił ogon w nocy iw nocy”, mówi jeden z dyrektorów Konferencji Wschodniej. „Tak bardzo, jak chciałbym faceta z talentem Colemana w moim zespole, nie mogę być pewien, że dostanę to od niego.”

negocjacje między Colemanem a Netsem sprowadzają się do dźwigni i wiarygodności. Coleman ma przewagę: pozostanie bez podpisu, stanie się ograniczonym wolnym agentem pod koniec tego sezonu, co oznacza, że może przyjąć oburzającą ofertę każdej innej drużyny, A New Jersey musiałby ją dopasować, aby go zatrzymać. A wiarygodność sieci wisi na włosku: Jeśli pozwolą colemanowi odejść, będą wyglądać na tych samych starych niekompetentnych operatorów, którzy nie byli w stanie zebrać wystarczająco wysokiej jakości graczy, aby podnieść New Jersey z głębi NBA.

siatki mają więc wybór: mogą zapłacić Colemanowi i mieć nadzieję, że jego ciało pozostanie zdrowe i jego postawa będzie lepsza, lub mogą zdecydować, że tylko gracze, którzy wykazali się wielkim zaangażowaniem, są godni wielkiego zaangażowania w zamian. Mądrą rzeczą do zrobienia byłoby dla New Jersey, aby wymienić Colemana na niezawodnego wielkiego człowieka i dwa typy draftu, biorąc jeden krok do tyłu, aby podjąć dwa kroki do przodu.

sieci muszą mieć odwagę powiedzieć Colemanowi to, co powiedział Fitchowi: „Zejdź mi z oczu!”

FOTO

JOHN IACONO

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.